Peeling idealny
Składnik numer 1
sól, zwykła sól kuchenna, sól jodłowana lub morska. Jeśli mamy sól gruboziarnistą trzeba ją najpierw zmielić, inaczej peeling będzie zbyt ostry i będziemy mogli zrobić sobie krzywdę.
składnik numer 2
preparaty z węglem aktywnym, glinką lub inne preparaty oczyszczające które zmieszane z solą idealne sprawdzają się jako peeling do twarzy. Sól można też zmieszać z maseczką z węgla aktywnego (jak opisałam to w ostatnim poście ) lub z innym preparatem który zmieszany z solą będzie łatwo nakładać nam na twarz - krem, balsam, mleczko,olej, po prostu to co lubi nasza skóra twarzy ( W ostateczności może być również zwykła woda, ale będzie się nam to źle rozprowadzało po twarzy )
Peeling ten możemy wykonać rzadszy lub gęstszy, w zależności co kto lubi.
Po umyciu twarzy zwilżamy ją wodą, nakładamy peeling i "wmasowywujemy " w skórę twarzy - mocniej tutaj gdzie nasza cera jest najbardziej problematyczna, taki masaż solą wykonujemy aż nasz skóra nie będzie zaczerwieniona jest to czas zazwyczaj kilka minut. Podczas wykonywania peelingu szczególnie musimy uważać na oczy i na usta, bo jak wszyscy wiemy sól kiedy się tam dostanie niesamowicie szczypie.
Na zdjęciu porównanie strony po peelingu i przed.
Taki peeling ma właściwości przede wszystkim złuszczające, dlatego nie wykonujemy go częściej niż dwa razy w tygodniu.
Sól działa przeciwbakteryjnie, detoksykująco, i antyseptycznie, głęboko oczyszcza i nawilża. Odżywia naszą skórę, i pozostawia ją idealne gładką, poprawia jej kondycje i wyrównuje koloryt. Inne właściwości które chcemy nadać peelingowi nada użyty drugi składnik
Bardzo fajnie sprawdza się u osób z cerą zanieczyszczona przetłuszczającą się oraz trądzikową. Innym typom skóry również nie zaszkodzi, z wręcz przeciwnie





Kiedyś robiłam peeling z solą i naprawdę świetnie się sprawdził, więc wdrożę go w swoją rutynę pielęgnacyjną :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Sara's City
Ciekawa sprawa:) Fajnie, że można sobie przygotować taki peeling w domu, ale będę szczera - jednak trochę bałabym się nakładać go na twarz, bo znając moje szczęście, odrobina peelingu dostałaby mi się do oczu i wolę nawet nie wyobrażać sobie, co działoby się dalej;D Niemniej jednak będę pamiętać, może kiedyś się odważę spróbować:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!;)
Indium z bloga Outfitownia
Mnie on nie raz dostał sie do oczu i naprawde szczypało niemiłosiernie, ale warto :)
UsuńCiekawy pomysł, chętnie kiedyś spróbuję takie peeling :)
OdpowiedzUsuńJa czasami stosowałam sól do peelingu dłoni, do twarzy się trochę boję.
OdpowiedzUsuńNie stosowałam soli na twarz. Chyba miałabym małe obawy, aczkolwiek z drugiej strony stosuję czysty korund, który nie robi mi krzywdy :)
OdpowiedzUsuńte kiedys stosowalam sol do peelingu :) obserwuje i zapraszam do mnie
OdpowiedzUsuń